coroczne święto obchodzone 21 lutego, ustanowione przez UNESCO w 1999 roku.
Święto to ma na celu podkreślenie różnorodności językowej świata oraz zwrócenie uwagi na języki zagrożone i powoli ginące. Ma również przypominać o tym, że chroniąc język ojczysty, dbamy o tożsamość kulturową.
Na lekcjach języka polskiego rozmawialiśmy o historii naszego języka, który wywodzi się
z języka praindoeuropejskiego – posługiwano się nim już w trzecim tysiącleciu przed naszą erą na obszarach środkowej Europy – i zaliczany jest do najtrudniejszych na świecie, nie tylko
ze względu na gramatykę, ale również na wymowę. Nam też niektóre zestawienia słów sprawiają trudności, np.: „Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie”. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy… że najczęściej powtarzającą się w języku polskim samogłoską jest „a”, że pewne słowa pochodzą z innych języków, a wcale nie brzmią „obco”, np.: edukacja
(z łaciny), zegar (z języka niemieckiego), pielgrzym (z języka czeskiego)… że pewne słowa wychodzą z użycia (azaliż - czy, onegdaj - dawniej, zawżdy - zawsze). Sprawdziliśmy również, czy popełniamy najczęstsze błędy językowe: „włanczamy” czy „włączamy” światło, lubimy „wziąć” czy raczej „wziąć” ciastko, „w każdym bądź razie” czy „w każdym razie”…
Obchody tego święta w naszej szkole postanowiliśmy uczcić konkursem ortograficznym. Udowodniliśmy, że zawiłości pisowni polskiej nie mają dla nas tajemnic. Zmierzyliśmy się
z dyktandem. Najlepsi otrzymali dyplomy i oceny celujące z języka polskiego. Gratulujemy!
Uczniowie klas szóstych